×

Ostrzeżenie

JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 514.
czwartek, 10 grudzień 2015 23:03

Szpilka vs Wilder. Życiowa szansa Artura Szpilki

Stało się, po obiciu kilku słabych zawodników, Artur Szpilka doczekał się w Stanach walki o mistrzostwo świata. Już 16 stycznia skrzyżuje rękawice z czempionem federacji WBC w wadze ciężkiej Deontay’em Wilderem.

Trudno dziwić się Polakowi, że przyjął taką propozycję, bo przecież walka mistrzostwo to coś o czym zawsze marzył. Jednak trzeba przyznać, że czeka go nie lada zadanie. Faworytem pojedynku będzie Wilder. Amerykanin mimo, że jest posiadaczem pasa WBC nie jest bardzo znanym pięściarzem w Polsce, a także często niedocenianym. A to bardzo niesłusznie. - Wilder jest otwarty, ja będę chciał wywierać presję, wchodzić do półdystansu, bić kombinacjami, ale zobaczymy. To jest walka o mistrzostwo świata, takich walk się nie odmawia, wyjdę na ring zrobić wszystko, co w mojej mocy – zapowiedział Szpilka w rozmowie z ringpolska.pl. Wilder to niezwykle groźny zawodnik o imponujących warunkach fizycznych, ma ponad dwa metry wzrostu. A przy tym ma niespotykaną szybkość, jak na zawodnika takich gabarytów. Z 31 pierwszych walk na zawodowych ringach, wygrał wszystkie 31… przez nokaut. Brązowy medalista olimpijski, pochodzący z Alabamy „Bronze Bomber” to pięściarz, który jest nadzieją USA na odzyskanie prymu w wadze ciężkiej.

Kibicując Arturowi, należy jednak pamiętać, że jego wygraną trzeba rozpatrywać w formie niespodzianki. Kto wie, może właśnie taka rola ułatwi mu zadanie. - Na podstawie walki z Bryantem Jenningsem wiem, że jest leworęczny i odpuszcza w ringu, kiedy robi się niedobrze. Nie ma serca do walki, kiedy jest ciężko. Nie mogę się doczekać, żeby dać kibicom wiele emocji 16 stycznia – powiedział Wilder.

W Szpilkę nie za bardzo wierzy też jego były przeciwnik, Tomasza Adamek. - Artur musi uważać na każdym kroku. Deontay jak na pięściarza wagi ciężkiej jest bardzo szybki, dynamiczny, potrafi zadać cios, którego nie widać. A jak już trafi, to rywalowi należy tylko współczuć. Na treningach poczułem jego siłę, więc wiem co mówię. Co do Szpilki, to w trakcie walki z nim nie byłem sobą, dlatego trudno mi na tej podstawie go oceniać. Na pewno to dla niego duża szansa, będę mu kibicować jak każdemu Polakowi, ale moim zdaniem jest zdecydowanie za wcześnie na taki pojedynek - stwierdził w  rozmowie z TVP Sport Adamek.

Michał Dzida

Published in Boks

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive plugin by www.channeldigital.co.uk